Czy odważą się sfałszować wybory ?

        Istnieje duże prawdopodobieństwo sfałszowania wyborów parlamentarnych w 2015 roku, przez rząd Donalda Tuska.

Komu na tym zależy ?

Obecnemu rządowi i Federacji Rosyjskiej.

Rosyjskie serwery

        Niezaprzeczalnym faktem jest istnienie serwerów rosyjskich, na których przechowywano część danych z okręgów wyborczych, w wyborach do parlamentu w 2011 roku.  

Co to są serwery ?

Są to komputery umieszczone w specjalnych budynkach (serwerowniach). W danej serwerowni może być 100 czy 1000 takich serwerów. Od zwykłych komputerów różnią się na przykład: pojemnością i ilością dysków twardych czy oprogramowaniem. Są one przechowywane w klimatyzowanych pomieszczeniach, odpowiednio chronionych.

W 2012 roku zespół ekspertów ds. monitoringu wyborów, który pracował dla PiS, przygotował raport z wyborów do parlamentu, które odbyły się w 2011 roku. Profesor Jerzy Urbanowicz był szefem zespołu.

W raporcie znajdują się między innymi takie słowa:

„Sfałszowanie ostatnich wyborów było możliwe i stosunkowo proste. Nie twierdzimy, że zostały sfałszowane, ale że była taka możliwość. Dlaczego ABW pozwoliła, aby serwer do niedawna rosyjskiej firmy Internet Partners obsługiwał wybory w Polsce ?”

Sieć internetowa Państwowej Komisji Wyborczej była obsługiwana między innymi przez serwery do niedawna firmy rosyjskiej – Internet Partners. Firma ta należała do większej firmy rosyjskiej – GTS, działającej w Europie Wschodniej. W Polsce istniała pod nazwą GTS Energis Polska.

Firma ta obsługiwała przez wiele lat Wojskowe Służby Informacyjne i kilka ważniejszych instytucji państwowych !!!! ????

Czy rosyjskie serwery są niebezpieczne dla uczciwości przyszłych wyborów ?

Strona rosyjska ma dowolny dostęp do danych, które znajdują się na ich serwerach. Mogą zrobić z tymi danymi, co tylko chcą. Dlatego możliwość fałszerstwa kolejnych wyborów jest bardzo duża.

Co na to PiS ?

Prawo i Sprawiedliwość przygotowało ustawę mówiącą, iż wszystkie serwery muszą należeć do PKW i muszą być ulokowane w państwowych budynkach. Inny zapis w tej ustawie mówi, że PKW może tylko współpracować z komisjami państw należącymi do NATO lub Unii Europejskiej.

W Polsce jest bardzo dużo serwerowni, więc przechowywanie danych poza Polską jest kolejną korupcją… zgodną z prawem.

Czy sejm przegłosuje taką ustawę, a prezydent podpisze ?

Nie sądzę. PO będzie wszystko robić, aby utrzymać się przy władzy. Donald Tusk i jego ekipa dokładnie wie, że za pakt z Rosją, czego konsekwencją był Smoleńsk, należy mu się sąd.

Podpisanie pisowskiej ustawy przez prezydenta, oznaczałoby odsunięcie Rosji od polskich wyborów. Oczywiście pozostają jeszcze służby, ale oficjalnie Rosja nie mogłaby wpływać na wyniki następnych wyborów. W obecnym układzie, kiedy Tusk jest pod wpływem Putina, nie ma mowy o takiej sytuacji.

Społeczeństwo polskie nie jest zaznajomione z informacją o serwerach rosyjskich. A nawet jakby, to PO przygotuje swoją ustawę, która da inną możliwość Rosji wpłynięcia na wybory.

Tutaj problem jest przegrany.

Komisja wyborcza jeździła do Rosji

        Kolejnym dowodem na kombinatorstwo rządu Donalda Tuska w sprawie najbliższych wyborów, jest przeszkolenie komisji wyborczej w Rosji.

24 maja 2013 roku delegacja polskiej Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) w ramach drugiej konferencji, organizowanej wspólnie z Centralną Komisją Wyborczą (CKW) Federacji Rosyjskiej, odwiedziła Moskiewską Komisję Wyborczą (MKW).

Tak samo Moskiewska Komisja Wyborcza przebywała w Polsce.

Jest to niezrozumiałe i niedorzeczne. Rosja nie jest krajem demokratycznym. Cokolwiek to słowo znaczy.

Patrząc na Rosję widzimy Putina, jako głównodowodzącego tym krajem. Pamiętajmy, że jest on tylko pułkownikiem w strukturach służb specjalnych. Każdy wie, że pułkownik podlega generałom.

Dzisiaj w Rosji jest następująca sytuacja: Rosją do tej pory rządziły służby wojskowe i służby cywilne, a nad nimi stał KPZR. Dzisiaj jest tylko drobna zmiana, nie ma KPZR.

Jest to niebywałe, że do kraju, w którym jest olbrzymia bieda zwykłych Rosjan i wielkie bogactwo oligarchów. Gdzie korupcja osiągnęła najwyższy z możliwych poziomów, Donald Tusk wysyła ludzi na szkolenie.

Zachodzi pytanie: czego mogą nauczyć służby specjalne Rosji, Państwową Komisję Wyborczą ?

Tylko i wyłącznie, w jaki sposób oszukać społeczeństwo, aby nie dowiedziało się prawdy o wynikach wyborów. W jaki sposób sterować TVN, TVP i Polsatem, aby przekazać sfałszowane wyniki wyborcze, jako oczywistą prawdę.

Weźmy pod uwagę fakt, że Rosjanie na oszustwach wyborczych znają się jak nikt. Są specjalistami w tej dziedzinie.

Więc po co pojechała komisja wyborcza do skorumpowanego kraju ?

Aby oszukać wyniki wyborów na korzyść PO lub aby PiS nie zdobył większości w sejmie i w senacie. Wtedy również rządy PiS nie będą efektywne.

Czy możliwe są uczciwe wybory ?

        Wiemy tylko o tych dwóch ewidentnych, korupcjogennych planach Donalda Tuska. Zapewne ich pomysły są bardziej ambitniejsze.

Obecnie PO ma pełną władzę. Społeczeństwo polskie wybrało ich w demokratycznych wyborach. Mają sejm, senat i prezydenta. Dlatego mogą każdą ustawę przegłosować, każdy pomysł wdrożyć. 

PiS może tylko protestować.

Natomiast, jeżeli będą realne przesłanki na sfałszowanie wyborów, to ulica musi siłą obalić rząd. Społeczeństwo polskie musi wyjść na ulicę i demokratycznie obalić rząd.

Mimo możliwości istnienia takiej opcji nie jestem zwolennikiem takiego planu.

Niestety, ale takie zachowanie niesie duże ryzyko.

Aby je przeprowadzić, należy najpierw sprawdzić, ile jest niezadowolonego społeczeństwa. Czyli ile uświadomionych polskich patriotów jest w stanie realnie wyjść na ulicę i protestować przeciwko obecnej władzy.

I do tego powinny służyć wrześniowe protesty w Warszawie. Powinien być to pokaz sił i zorientowanie się, jaką mocą dysponujemy.

Dlaczego to jest takie ważne ?

Jeżeli nie będzie setki tysięcy protestujących, to Donald Tusk wykorzysta tę sprawę na swoją korzyść. Sprowokuje zamieszki, będą palić się samochody, sklepy. Wtedy telewizja pokaże Tuska w roli rozjemcy. W takiej sytuacji zyska on dużo stałych głosów wyborczych.

Podobna sytuacja była z premierem Wielkiej Brytanii. Tony Blair miał małe poparcie społeczeństwa. Po zamachach w Londynie, bardzo dużo zyskał. Prezentował się bardzo dobrze w telewizji, wykorzystał strach ludzi.

Należy bać się, aby podobna sytuacja nie wystąpiła w Warszawie. Manipulacja faktów pokaże obraz solidarności jako wandali, a może nawet terrorystów. Powiedzą, że solidarność wysłała kibiców i niebezpiecznych nacjonalistów do Warszawy.

Momentalnie pojawią się ustawy wcześniej przygotowane o całkowitych zakazach dużych zgromadzeń. W przeciwnym razie rząd użyje policji lub wojska. Chociaż dzisiaj, skuteczniejszą bronią są wyroki nakazujące płacenie wysokich odszkodowań. Karami finansowymi można pokojowo zniszczyć każdą osobę i każdą firmę.

Tak było w wielu miejscach historii świata, podczas przejmowania lub utrzymywania władzy.

Niestety, ale Rosja zrobi wszystko, aby wykorzystać protesty do chuligańskich zachowań. Zrobią podobną sytuację, jaka była na Euro 20112. Przebiorą swoich agentów w ubrania kibiców i podpalą połowę Warszawy.

Czy taki scenariusz jest możliwy ?

Biorąc pod uwagę Smoleńsk, to jak najbardziej.

Dlatego zanim pójdziemy siłowo obalić rząd Tuska, należy sprawdzić, jaką siłą dysponujemy. Jeżeli będzie to liczba przynajmniej w stu tysiącach, to można przeprowadzić obalenie rządu.

Komu zależy na Polsce niepodległej ?

        Nikomu z wielkich mocarstw. Natomiast USA może pomóc wygrać wybory Jarosławowi Kaczyńskiemu. Mimo tego, że finansjerze zależy na utrzymaniu rządu Tuska, to wygranie wpływów w tym regionie z Rosją, może stanowić ważną motywację dla Amerykanów.

Obecnie nastał konflikt pomiędzy blokiem amerykańskim a blokiem rosyjskim.

Nie łudźmy się, ale Ameryka pomoże nam tylko dla realizacji własnych celów. Nie zrobią tego w celach humanitarnych. USA tak samo jak Rosja wyzyskuje ludzi poprzez korporacyjne obozy pracy, zabija na Bliskim Wschodzie w walce o gaz, handluje bronią, powoduje głód w krajach Afryki, niszczy ekonomię światową.

Dlatego nie patrzmy na Amerykę jak na sprzymierzeńców. Nigdy nie byli nimi i nie będą, ponieważ fakty mówią same za siebie: firmy Rockefellera finansowały Hitlera, ZSRR i drugą wojnę światową. W Jałcie sprzedali nas na 45 lat Związkowi Radzieckiemu.

Kto myśli, że USA jest naszym sojusznikiem po takiej historii ?

Jeszcze nie tak dawno zrezygnowali z tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach. Nagle nie interesowały ich wpływy Rosji w Gruzji, Ukrainie czy Białorusi. Pozostawili Rosji swobodę działań w Europie środkowo-Wschodniej.

Dlaczego ?

USA porozumiała się z Rosją. Amerykanie chcieli, aby Putin odsunął się w cień lub pomógł im w walce o Bliski Wschód.

W jaki sposób mogą nam pomóc ?

Wiemy, że Putin nie chce rozmawiać z Obamą, ale to nas nie interesuje. Być może jest to gra, a być może realny konflikt. Natomiast cała walka o wpływy, rozgrywa się w podziemiu czyli w służbach specjalnych.

W Polsce działa kilkanaście obcych służb specjalnych. W tym najmocniejsze to: służby rosyjskie, niemieckie i izraelskie. USA poprzez izraelskie i niemieckie służby, może unicestwić zamiary Rosji.

I to jest realna nadzieja.

Zresztą od lat znana jest reguła mówiąca o kontaktach na linii  Moskwa-Waszyngton. Kiedy Rosja jest zaprzyjaźniona z USA, to Polska jest sprzedana. Kiedy jest konflikt między nimi, to Polska urasta do roli liczącego się państwa.

Oczywistym faktem jest, że społeczeństwo nie może tak ważnych wyborów, pozostawić w rękach innych państw.

Najlepiej mieć nad tym kontrole.

Konkluzja

        Wygranie wyborów przez PiS bez większości w Sejmie i Senacie, będzie porażką. Ponieważ, wszelkie naprawy państwa będą skutecznie blokowane. Politycy będą kłócić się, a Polska ekonomia będzie szła w przepaść. Zawiąże się koalicja PO z SLD, która skutecznie zablokuje wszelkie zmiany.

Rosja z Tuskiem będzie robić wszystko, aby wygrać. PO ma po swojej stronie media: TVP, TVN, Polsat, Interia, Onet, Wyborcza, Polityka i wiele innych gazet.

Siłę rażenia mają dużą. Mogą manipulować informacjami, jak tylko chcą.

Natomiast nie mają społeczeństwa po swojej stronie. Sondaże wyraźnie pokazują na kilku czy kilkunastoprocentową przewagę PiS.

Tylko to społeczeństwo musi być aktywne. Wychodzić na ulicę, kontrolować komisje wyborcze w każdym mieście i wsi, a przede wszystkim tłumnie iść do wyborów.

Czy uda się ?

.

. . ekonomia Robert Brzoza

P.S. Nie chcesz stracić na inwestycjach? Chcesz dowiedzieć się co będzie z rublem, frankiem, dolarem? Nie wiesz jak założyć e-biznes? => MonitorowanieRynku.pl

 

 Chcesz otrzymywać informacje o nowych artykułach?

  Wpisz w poniższy formularz swoje imię, e-mail i kliknij przycisk „Uzyskaj Dostęp”, a ja będę wysyłała Ci info o wielu ciekawych rzeczach.

Twoje dane są bezpieczne

25 Odpowiedzi do artykułu - “Czy odważą się sfałszować wybory ?”

  • Lechu

    „Raz zdobytej władzy nigdy nie oddamy”… PS: W Wyborach w 2015r głosujcie na Ruch Narodowy. Chwała Wielkiej Polsce!

  • Ruch Narododwy jest na pewno ciekawą opcją.

    Największym ich minusem jest brak doświadczenia.

    Dlatego uważam, że powinni wejść do sejmu, aby sprawdzić swoją wiarygodność.
    Nie wiemy jak zachowają się w obliczu gier konsultacji gabinetowych. Donald Tusk, kiedyś też ładnie mówił, a wyszło jak wyszło.
    Ale powinni dostać szansę.

  • widz

    Człowiek na co Ci te wietrzenie we wszystkim spisków?
    Chcesz czuć sie lepszy od innych bo zanasz prawdziwa prawdę? To sa zburzenia emocjonalne i z tym mozna sie zgłosic na terapie i odbudowac swoje życie osobiste

  • Wiele dostaję takich wypowiedzi na Facebooku.

    Jeżeki ktoś nie ma argumentów, to zaczyna mnie obrażać. Powinniście założyć klub stękających.

    Proszę wskazać mi, co w powyższym artykule jest nieprawdą.

    Proszę napisać swoją opinię, ale merytorycznie z przykładami.

  • widz

    Zadam pytanie czemu ja mam cos udowadniać? Może włąsnie to Pan udowdni i zgłosi do prokuratury te wszystkie odkryte przestepstwa i wtedy zobaczymy. Zapomnial prokuratura też wrekach spiskowcówco?

  • admin

    Moim celem nie jest wtrącanie kogokolwiek do więzienia.

    Ja chcę pokazać ludziom inną stronę pewnych zdarzeń. Dokumentuje je i analizuję.

    Chcę zasiać w ludziach trochę niepewności, czyli:
    „czy dany polityk faktycznie mówi prawdę ?”
    „czy to ugrupowanie polityczne jest wiarygodne ?”

    Ja nie nakazuje nikomu myśleć tak jak ja. Ale uważam, że telewizje w Polsce przedstawiają fałszywy obraz Polski.
    Nie jesteśmy zieloną wyspą, ani silnym państwem.

    Moim celem jest uświadamianie, a nie karanie.

  • widz

    Ale to głupio robisz bo straszysz ludzi a nie pomagasz im przecierz patologie trzeba zawlczać a nie nimi straszyć.
    Nie wszystko w kraju jest oki np jest wszerdzie kolesiostwo ale to róbmy coś z tym anie starszmy ludzi to nic nie daje

  • admin

    Dla mnie wyższą i skuteczniejszą władzą jest ruch społeczny. Ludzie bez sądu odrzucą niekompetentnych.
    Więcej zrobię pisząc, niż włócząc się po sądach.

    Cały czas oskarżasz mnie, że ja straszę ludzi czyli mówię nieprawdę.

    Ok szanuję Twój pogląd.

    Ale nie broń się filozofią, tylko wskaż, w którym miejscu w powyższym artykule skłamałem.

  • widz

    wskarz gdzie napisałęś prawde z dowodami na czym to opierasz niemasz dowodów

  • Nie argumentuje oczywistych faktów.

    Prasa pisała o rosyjskich serwerach, o szkoleniu komisji w Rosji.

    A o służbach, dużo jest informacji z publikacji Stanisława Krajskiego czy Witolda Gadowskiego i prasa anglojęzyczna.

    Wiedza jest dostępna w koło tylko trzeba po nią sięgnąć, a przede wszystkim być ciekawym sprawdzenia telewizyjnych faktów.
    Tam jest dużo fałszu.

    Proszę teraz Twoje argumenty…

  • widz

    w polsce sa zakłady chemiczne tak i sa tez mozliwosci zatrucia ujęc wody ?

  • widz

    i mozemy takie bajki ciągnąc w niskończonośc o wszystkim

  • Tu zgadzam się.

    Nic nie napisałeś o artykule, tylko filozofie uprawiasz.

    Konkretnie, gdzie kłamstwo…..

    A jak nie ma, to proszę się zreflektować, a nie pisać o ujęciach wody…

  • widz

    Uzyskał stopień doktora nauk filozoficznych. Objął funkcję adiunkta na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wykłada również w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. to jest filozof i to nie uznany agadka kto to

  • widz

    Filozof co chwali Radi z Torunia dobre

  • Tadeusz

    widz jest tylko widzem
    po co mu cokolwiek udowadniać, jak on tylko sieje niewiarę i krytykuje
    na tym blogu nie znalazłem słowa nieprawdy
    modlę się za Pana Roberta bo odważył się stanąć w obronie prawdy z otwartą przyłbicą
    chwała Polsce i Polakom

  • admin

    Dziękuję za miłe słowa Panie Tadeuszu.
    Ja wierzę w Polaków i naszą mądrość :)

    W końcu obudzimy się, jestem tego pewny. Nie wszyscy, ale będzie nas sporo.

  • Pozwolę dobie wyręczyć autora.
    Takie sprzeciwy były w Sądzie Najwyższym w Warszawie. Bez rozpatrzenia!!!
    Ponadto można zapoznać się z doskonale udokumentowaną skargą, która po szczeblach prawnych
    zakończyła swój żywot …

    Protest wyborczy 2011, skarga do European Court of Human Rights, wybory 2011 w Polsce
    Wybory fałszowane informatyką od roku 2004.
    http://umtsno.blogspot.com/

  • widz2

    Budzimy się bardzo powoli, ale nastąpi to w końcu albo będzie wojna światowa.

  • admin

    Niestety coś z tego musi wyniknąć. Samo nie rozwiąże się. Albo społeczeństwo pomoże politykom odizolować się od bankowców, albo będą nas powoli niszczyć: politycznie, ekonomicznie, zdrowotnie.

  • Mateusz

    Dlaczego autor tekstu tak uporczywie chcę wygranej PiS? Czy uważa Pan że inne partie nie nadają się do rządzenia krajem? Co z KNP i partiami prawicowymi? Przecież PiS zrobi nie wiele więcej (na pewno nie będzie rujnować jak PO, ale też dużo nie pomoże). Może jest to znów pomijanie partii prawicowych (tak samo jak w mediach) i manipulacja tłumem w taki sposób aby przeciętny kowalski nie wiedział o istnienu tych partii?
    Nie uważa Pan że Polska potrzebuje jednak kogoś innego (kto chce diametralnych zmian), niż kolejnego człowieka myślącego tym samym starym, według mnie złym systemem jaki obowiązuje nadal w naszej III RP?

  • Robert

    Zdecydowanie nie uważam partii PiS za tą jedyną. Mało tego, nawet nie jestem jej zwolennikiem.
    Jestem realistą, dlatego nie bujam w obłokach tylko próbuję znaleźć pozytywy w każdym rozwiązaniu.
    Przyszłe wybory wygra PiS, to nie ulega wątpliwości, dlatego piszę co powinna zmienić i jaką drogę wybrać.

    Obecnie nie widzę żadnej partii politycznej, która chce realnie i uczciwie naprawić gospodarkę. Piszę o partii, która ma poparcie społeczne wystarczające wejść do parlamentu.

    Być może po nieudanych rządach PiS-u będzie miejsce dla nowej partii, ale to odległe czasy.
    Janusza Korwin-Mikke nie ma kompletnie zaplecza, zdarza mu się mówić bzdury ekonomiczne.
    Jak w takim przypadku będzie walczył z bankami, ekspertami ekonomicznymi, koncernami.
    Nie widzę w nim przywódcy.
    Niestety, ale rynek polityków jest kiepski.

  • JAKUB

    Zgadzam się z powyższym artykułem. Trzeba przywódcy, który będzie się kierował interesem dobra publicznego a nie własnego. Nie będzie ulegał tzw kolesiostwu i układom. Jak Pan Schetyna po aferze hazardowej zostaje marszałkiem sejmu. Tak ma wyglądać Polskie Państwo że zgadzamy się na zło i nie szukamy winnych. Społeczeństwo musi się obudzić a nie publicznie zezwalać na kradzież i zło. Zwykły szary człowiek musi przestrzegać przepisów a tu Afery milionowe są wyciszane przez media – dlaczego? Sami sobie odpowiedzcie jak masz kurę co znosi złote jajka to po co ją odsuwać od gniazda. Pozdrawiam. Ps. Nikt nie przypomniał też sytuacji Pana Tuska kiedy samochód Rządowy został uszkodzony przez niego i kto zapłacił za naprawę podatnicy-szkoda że nie Pan premier który chciał niknąć kontaktu z Mediami udając się na ślub i się nie zmieścił w wąskiej ulicy.

  • JAKUB

    Jest wiele spraw do wyjaśnienia zmieni się to po wyborach i wielu politykom zostaną podane zarzutu w wielu sprawach narodowych o nie rozsądne i nie zgodne z prawem wykorzystywanie dobra publicznego.

  • Kamil

    Sorry nie będę szedł na wybory, nie mam czasu.