Judeopolonia – atak Żydów na Polskę?

Aby zrozumieć jakie grożą nam niebezpieczeństwa ze strony Żydów, musimy poznać sposób ich działania.

Zamieszkując jakiekolwiek tereny danego państwa, siali niezgodę i chęć przejęcia władzy. Ich siłą, która stanowi przewagę nad okupowanymi narodami jest dostęp do każdej ilości pieniędzy, dzięki hojnym rodzinom bankowym. Przez to w łatwy sposób wykupują nieruchomości i władzę w danym kraju. 

Zawsze patrzmy na żydów nie jak na wybrany naród przez Boga, ale jak na Azjatów, którzy podszyli się pod prawdziwych Izraelitów z rodu Chrystusa. Temat ten opisałem w bezpłatnym raporcie – „Rotschild – demony atakują”

Historia przejmowania władzy przez żydów w Polsce, powinna być przestrogą dnia dzisiejszego, ponieważ oni nigdy nie zrezygnowali z planu kontrolowania naszego narodu.

Zapraszam do całego artykułu – Judeopolonia – atak Żydów na Polskę?”

32 Odpowiedzi do artykułu - “Judeopolonia – atak Żydów na Polskę?”

  • Tak,artykuł bardzo na czasie,bardzo obszerny,trafiający
    w samo sedno.Wymaga kilku drobnych ,ale istotnych uwag.Bardzo się cieszę,że dostrzeżono fatalną role J.Piłsudskiego w 1919 r.ale warto uzupełnic ją o nastepne działania, myślę o fatalnych nastepstwach tzw.”wyprawy kijowskiej”,która tylko dzieki olbrzymiej determinacji Narodu,nie skończyła sie katastrofą.Wyprawie opartej o błędna ocene wsparcia tej akcji przez samych Ukraińców,sile militarnej Skoropackiego i Petlury,lub podjęcia jej pomimo takiej wiedzy.Drugim fatalnym pociągnieciem J.Piłsudskiego,było o czym pisze w pamietnikach Denikin
    odmówienie jakichkolwiek rozmów z generałem.Piłsudski jawi sie tu jako polityczny analfabeta,lub kukła w obcych rekach.I sprawa kłamstw żydowskich w kwestii ich obecności na naszych ziemiach.Z tego co pamietam z pogłębionych wykładów o naszej historii,prowadzonych na I roku wydz.prawa UJ przez mgr.Grodziskiego,późniejszego rektora,niejaki kupiec arabski/tak naprawde żydowski/Ibrahim ibn Jakub,w dosyć precyzyjnym opisie kraju i mieszkańców,słowem nie wspomina o spotkaniu wyznawców mojżeszowych.Jest X wiek.Gdyby byli tu jako osadnicy,pionierzy od II w . znając ich płodność,stanowiliby znaczącą grupę ludnościową.Skoro tak nie było,wszystko jest kłamstwem.W nim,nie w zdolnościach merkantylnych,sa prawdziwymi mistrzami.Chciałoby sie powtórzyć za Świadkami Jehowy,ale w nieco innym kontekście,Polacy zbudźcie się.Jest za 5 min.dwunasta.

  • Paul

    Artykuł Roberta B. bardzo dobry, – Gratulacje !!! Ale nie wiem dlaczego w dziale: U.E. – trzecia próba zniewolenia Polski wymieniłeś Robercie tylko: Balcerowicza, Wałęsę, Gertycha, Buzka, Tuska, Kwaśniewskich? Zabrakło w tym „trydum paschalnym” rodziny Kaczyńskich. Przecież to pani Ziomecka, podsekretarz stanu w gabinecie ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego pismem służbowym zalegalizowała odrestaurowaną lożę masońską w wolnej Polsce. Należy się przyjrzeć pochodzeniu matki Kaczyńskich? Tylko obiektywizm pozbawiony półprawd może dobrze służyć „odkrywaniu prawdy” o Polsce. Czy nie warto zamieścić Jarosława Kaczyńskiego z książki Pająka, w której tenże gość w bartmycy biesiaduje w środowisku chazarów, aklimatyzujących się w środowisku politycznym „wolnej Polski”? Jeszcze raz gratuluję dobrego pomysłu i tematyki „na czasie” ale proszę o pełen obiektywizm, bo bardzo nie lubię półprawd !!!

  • Opisałem błędy czy celowe działania Lecha Kaczyńskiego tutaj – http://robertbrzoza.pl/walka-o-polske/tak-jak-orban-malymi-krokami
    Tak zgadzam się, PiS realizuje politykę Izraela.
    Ale nie uprawiam sensacyjnego piśmiennictwa.
    Nie spotkałem się z wiarygodnymi dokumentami na temat pochodzenia żydowskiego Kaczyńskich.
    W internecie pełno jest różnych informacji, tylko źródła są wątpliwe.
    Nie bronię J. Kaczyńskiego, ale z braku innych sensowniejszych możliwości, cały czas daje mu szanse.
    Dlatego na ten czas nie zaliczam go do powyższej grupy.

  • alicja

    to przerazajace jak bardzo spoleczenstwo polskie jest oklamywane prztez elity polityczne
    prawdziwych elit nie ma elity zostaly wymordowane wczasie 2 wojny swiatowej
    wg mnie najwieksza wine zdrady ponosi Walesa

  • alicja

    jesli Kaczynski nie ,to kto w takim razie ?
    PiS wprawdzie nie mowi wyraznie o wystapieniu Polski z Unii ale sceptyczie nastawiony do tej oganizacji,takim zdecydowanym przeciwnikiem Unii jest Korwin Mikke
    jesli ani ten , ani ten to ponawiam pytanie ktoß
    czy znajdzie sie jeszcze jakis uczciwy polityk, prawdziwy patriota
    poza tym moze biegu wydarzen nie da sie zatrzymac ani zmienic?
    musi wszystko sie wypelnic zgodnie z proroctwami , jesli ktos wierzy w slowa zapisane w Biblii

  • Jest to trochę uproszczenie, ale zgadzam się, że Wałęsa przyczynił się w największej mierze do wysprzedania Polski.
    Chociaż on był pionkiem, ponieważ była to zwycięska rozgrywka mocarstw. Między innymi tak jednostronnie zachwalanego przez J Kaczyńskiego – USA.

  • Mamy cały czas problem z wykreowaniem się polityka lidera, który by to wszystko udźwignął.
    Wynika to między innymi z uśpienia i małej aktywności Polaków.

  • polak

    Jeszcze do niedawna czipowanie ludzi było tylko teorią spiskową, teraz w roku 2018 to ma się stać normą. Zacznie się od kobiet potem starców, dzieci, mężczyzm, a wszystko promuje najbogatszy mason Bill Gaytes i spółka Google, Apple. Do tego promuje rakotwórczą żywność GMO , która ma fatalny wpływ na ludzkie DNA. Tak więc z teoriami spiskowymi jest jak z korupcjami w polityce oficjalnie nie istnieją, ale po ostatnich aferach wiemy jak jest naprawdę.

  • polak

    Dodaj do siebie liczbę 6. Jeżeli A=6, B=12, C=18, D=24 itd. Poznasz jedno imie Bestii jeżeli dodasz sobie jej litery.
    C O M P U T E R = 666
    K I S S I N G E R = 666
    Żyjące w północnej Arizonie plemię Indiańskie Hopi zna takie o to proroctwo: Nikt nie może kupić ani sprzedać, kto nie ma znaku niedźwiedzia. Kiedy ten znak stanie się widoczny nastąpi trzecia wojna światowa.
    Musimy sobie uzmysłowić, w jakich okolicznościach Indianin sprzed kilku stuleci dostaje wizji, która pozwala mu ujrzeć kod kreskowy. Nie zna on oczywiście tego kodu pod jego nazwą, toteż w indiańskim opisie ów znak przypomina slady rozstawionych szponów niedźwiedzia. Kreski na towarach stanowią różne kombibacje podwójnych linii, które dzięki wytłuszczeniu niektórych i odległosciom między nimi odpowiadają okreslonym liczbom. Widać dwanaście krótszych pasków podwójnych, sześć po prawej i sześć po lewej stronie. Do nich trzeba dodać trzy dłuższe, na lewym i prawym krańcu, oraz pośrodku. Kiedy odnajdziecie po prawej stronie liczbę sześć pod krótszymi kreskami(kombinacja dwóch cienkich kresek) i porównacie je z dłuższymi to przekonacie sie że i te dłuższe paski reprezentują liczbę 6, tyle że nie widnieje ona pod nimi. Trzy kombinacje dwóch dłuższych kresek są i pozostają jednakowe w każdym kodzie kreskowym, jaki na świecie istnieje, zmieniają się tylko krótsze kreski. oznacza to że komputer zawsze poznaje kombinację 666. Ciekawe i symboliczne jest to że największy komputer świata z którym połączone są wszystkie pozostałe, stoi w brukseli i nazywa się La Bete – Bestia.
    Dzisiaj świat zachodni nie może się obejść bez kodu kreskowego, ani dokonywać zakupów bez kart kredytowych. Niedługo kod kreskowy pojawi się na rękach albo czołach lub bądź w tych samych miejsach pod skórą. Dlaczego własnie w tych miejscach? Bo czip funkcjonuje dzięki niewielkiej baterii czy też pompie cieplnej, a ładowanie tej baterii odbywa się poprzez przemiane następowanie zimna i ciepła. Dłoń i czoło są tymi częściami ciała, w obrębie których najczęściej zmienia się temperatura, a poza tym są one najbardziej przydatne do identyfikowania osób.

  • polak

    Apokalipsa św. Jana, rozdział 13, wersy 1-18:
    I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza (…) A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę. (…) Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich, i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem. (…)

    Potem ujrzałem inną Bestie, wychodzącą z Ziemi (…) I całą władze pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii (…) I czyni (druga Bestia) wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na oczach ludzi. I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano czyniç przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła. I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii, i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. I sprawia, że wszyscy, i mali, i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupiç ni sprzedaç, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma ro¬zum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.
    W tym miejscu potrzebny jest krótki komentarz: objawienie ukazało Janowi obrazy, które wówczas były niemożliwe do opisania (telewizor, bombę, kartę kredytową), a on zinterpretował je bardzo prostymi słowami. „Bestii” nie należy sobie wyobrażać jako dziwnego zwierzęcia – jest ona tutaj przeciwieństwem „ducha”, a więc reprezentuje materię czy raczej materializm oraz propagującą go organizację.
    W przytoczonym fragmencie jest kilka ważnych passusów, które teraz rozszyfrujemy:
    1. I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza. (…) A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władze. (…) Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich, i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem.
    Smoka można by zinterpretowaç jako Lucyfera (albo istotę jaszczuropodobną?), pierwsza Bestia to ilumi-naci (banki FED oraz Wali Street), osadzeni przez Lucyfera na tronie świata i obdarzeni potęgą finansową (por. w Starym Testamencie 2 Krn. 9,13, jak też 1 Krl. 10,14: Waga złota, które co rok dostarczano Salomonowi, wynosiła sześćset sześćdziesiąt sześć talentów złota). Nie był to przypadek, że Jezus wygnał ze świątyni tych, którzy pożyczali pieniądze. Jednoznacznie umotywował swoje działanie, powiedział bowiem do nich (J.8, 44): Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca.

  • polak

    0 nieodłączności liczby 666 od kodu kreskowego i systemu kart kredytowych, a więc od bankowości i obrotu pieniężnego świadczy to, że jest ona liczbą kodową Banku Âwiatowego i występuje na przykład na osobistych kartach wydawanych przez Bank Narodowy Australii. Działająca w Bombaju placówka obsługi czeków
    z indyjskich banków jest oznaczona numerem 666. Liczba ta poprzedza numery nowych amerykańskich kart
    kredytowych. Olivetti Computer System P 6060 stosuje obecnie numerację rozpoczynającą się od liczby 666.
    Na całym terytorium Stanów Zjednoczonych paragony komputerowe zawierają skupiska szarych kropek dookoła liczby 666. Na wszystkich izraelskich kuponach loteryjnych widnieje liczba 666. Międzynarodowy numer
    telefoniczny Izraela do połączeń zamorskich to 666, i tak dalej.
    Kim są ci, którzy wprowadzili system kart kredytowych i już teraz w różnych dziedzinach stosują tatuaż laserowy? Są to właściciele prywatnych banków o zasięgu międzynarodowym! Są to ci, którzy w 1913 roku wprowadzili system rezerwy federalnej; ci, którzy dzierżą ster na Wall Street i, mając nad tą ulicą kontrolę, doprowadzają do bankructwa wielkich koncernów, a nawet całych krajów, lub też przejmują władzę nad nimi.
    1 właśnie ci kompani, którzy zniewolili świat swoim systemem odsetek od odsetek, wykorzystają sztucznie
    spowodowany krach banków (za pretekst posłuży jakaś wojna albo kolejny atak terrorystów) do tego, by gotówkę zastąpić pieniędzmi plastikowymi i tym samym postawiç następny kamień milowy na drodze do rządu
    80

    globalnego, do nowego ładu świata. Jak miałoby się to odbyç? Ależ to całkiem proste. Skoro pojawia się inflacja, dla podtrzymania gospodarki trzeba dodrukowywaç pieniądze – znamy to przecież z lat, kiedy panowała inflacja. Innym pomysłem mogłoby byç wprowadzenie nowej waluty wiodącej, na przykład o nazwie „eurodolar”, a więc takiej, która stanowiłaby połączenie euro z dolarem. Ktoś zaoponuje pewnie, twierdząc, że nowych pieniędzy nie można tak szybko wydrukowaç w ilościach wystarczających dla wszystkich (przecież od czasu ostatniego krachu bankowego przybyło ludności), ktoś przypomni okoliczności wprowadzenia euro i to, że bardzo długo trzeba było tę operację przygotowywaç…
    I zostanie zaproponowane rozwiązanie doskonałe, a mianowicie, obrót pieniędzmi wirtualnymi czy też plastikowymi, czyli używanie karty kredytowej w społeczeństwie bezgotówkowym – cashiess sudety. Skoro każdy posiadacz konta ma kartę, to – jak się twierdzi – gospodarka może funkcjonowaç przy płaceniu kartą kredytową. Konsument nie musi się przejmowaç kursem waluty, o to zadbają nasi szefowie na Wall Street (Big Bro-ther)! Istnieje przecież piękne hasło reklamowe: Proszę żyć, my zatroszczymy się o resztę. I tak oto – jakże szybko – spełnia się Apokalipsa sw. Jana!
    Ale wczytajmy się jeszcze przez chwilę w ostatnie słowa Apokalipsy:
    (…) kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześdziesiąt sześć.
    Mamy tu do czynienia z numerologią, czyli z nadawaniem literom i wyrazom wartości liczbowych. W Apokalipsie czytamy, że chodzi o liczbę imienia (Bestii). Według kabały, każda litera odpowiada pewnej liczbie. I dalej: każda liczba i litera ma pewne znaczenie, pewien charakter. Kto jest świadomy znaczeń liczb, ten może, posługując się liczbą uzyskaną, określić czyjś charakter i przewidzieç czyjeś losy. Ponieważ jest wiele kluczy liczbowych, możliwe są różne interpretacje. O kluczu mówi się na przykład wtedy, gdy ustala się kolejność liter w alfabecie

  • polak

    Zresztą roz¬szyfrowaniem numerologicznym można też objąć nazwy firm albo stron www. „W” ma w kabale swój odpo¬wiednik w postaci liczby 6, tak więc zawsze wprowadzamy liczbę 666, kiedy chcemy odwiedziç jakąś stronę internetową. Treść symboliczna jest tu taka sama, jak w przypadku kodu kreskowego z jego trzema przedłu¬żonymi kreskami – liczba 666 jest wszechobecna! (O tym, jak daleko już zaszliśmy w tej grze, przekonamy się też, jeżeli spojrzymy na rewers niemieckiego dowodu osobistego i odwrócimy go „do góry nogami”: rozpozna¬my stylizowaną czaszkę zmarłego zwierzęcia i rogi nad nią – jest to obraz Bafometa albo Lucyfera, wyżej zaś koronę.

    HMWII
    I Rys. 77 i 78: Skąd rogaty Bafomet wziął się w niemieckim dowodzie osobistym?

    Co do ostatniego zdania Apokalipsy, trzeba jeszcze odnotowaç, że mowa o człowieku, którego imię po roz¬szyfrowaniu numerologicznym wykaże wartość liczbową 666, człowieku, który dzięki swojej charyzmie i stałej obecności w światowych mediach pociągnie za sobą masy.
    Określa się tę osobę jako antychrysta – adwersarza Jezusa. Celem antychrysta jest zaprowadzenie nowe¬go ładu na świecie i danie światu jednej wspólnej religii.
    81

    Rys. 79 i 80: Jeszcze nie wszyscy chcą przyjąć do wiadomości, że od lat praktykuje się w Niemczech wprowadzanie takich mikroczipow do ludzkich organizmów.
    Przekłady artykułów z „Hohenioher Tasbiatt”, 21.12.2001
    Elektronika / Amerykańska firma chce wprowadziç na rynek implanty informacyjne
    Z czipem pod skórą można będzie podejmowaç pieniądze z kont bankowych Los Angeles. Pewna firma amerykańska zamierza w ciągu trzech miesięcy przystąpić do sprzedaży mikroczipow wszczepianych pod ludzką skórę. Te układy elektroniczne miałyby zawieraç własne informacje medyczne, możliwe do odczytania za pomocą skanera. Producent, firma Applied Digital Solutions, po¬leca je zwtaszcza pacjentom ze sztucznymi narządami, dla szybkiej identyfikacji w nagłych przypadkach. Wszczepiony „dowód oso¬bisty” mógiby się przydaç także przy poszukiwaniu osób uprowadzonych – tak firma reklamuje swój produkt. Za pośrednictwem sa¬telitów lokalizowano by ów układ elektroniczny i jego posiadacza. „Bylbym zdziwiony, gdybyśmy za dziesięć lat nie mieli pod skórą czipów służących do otwierania domów, uruchamiania samochodów i podejmowania pieniędzy z kont bankowych” – mówi Christ Hables Gray, profesor informatyki na uniwersytecie Great Falls w stanie Montana. Applied Digital produkuje już układy elektronicz¬ne dla zwierząt, przydatne hodowcom do utrzymywania kontroli nad stadami. (dpa)
    Medycyna / Urządzenie dostarczające lekarzom informacji potrzebnych w nagłych przypadkach.
    Miniczip pod skórą.

  • polak

    W pierwszej chwili ogarnia nas przerażenie: w Stanach Zjednoczonych dokonano wprowadzenia do układu elektronicznego pod skórę człowieka. W sytuacjach ekstremalnych może on, jak się twierdzi, uratowac życie
    Boca Raton. Pewne amerykańskie małżeństwo oraz ich czternastoletni syn jako pierwsi ludzie na świecie poddali się na Flory¬dzie zabiegi wszczepienia układu elektronicznego. Ma on wielkość ziarnka ryżu, ale w jego pamięci zawarto numer telefonu oraz in¬formacje o lekach zażywanych przez cztonków rodziny, a wprowadzono go, ze znieczuleniem miejscowym, pod skórę ramienia. Jak podali Jeff i Leslie Jacobs, zabieg trwał tylko minutę i odbyt się bez komplikacji. „Obiecujemy sobie po tym większe bezpieczeństwo” – wyznała Leslie Jacobs (lat 46). Jej małżonek, Jeff, ma już za sobą kilka operacji i jest nękany przez wiele chorób. Rodzinie zależy na tym, by mieç lepsze zabezpieczenie w sytuacjach ekstremalnych.
    Urządzenie to niezwłocznie dostarcza lekarzom w takich właśnie sytuacjach oraz w przypadku utraty przytomności informacji o pacjencie. Przeznaczony jest ten układ elektroniczny także dla osób z chorobą Alzheimera, cierpiących na zaniki pamięci. Dane trzeba odczytywaç za pomoca skanera – poprzez skórę.
    Jak pies na smyczy: Krytycy pomysłu niepokoją się możliwością wkraczania w czyjeś życie prywatne. „Kto decyduje o tym, komu należy wszczepiç taki uktad elektroniczny?” – pyta Marc Rotenberg z amerykańskiego ośrodka informacji o elektronicznych zabez¬pieczeniach prywatnosci. „W ten sposób człowieka można sobie podporządkować łatwiej niż psa na smyczy.”
    Producent chce sprzedawaç tak zwany Yeri Chip za ok. 200 dolarów (219 euro). Przewiduje się ogromny zbyt. (pda)
    82

    Jeane Dixon, medium ze Stanów Zjednoczonych, wyjaśnia: Działania antychrysta będą polegały na indywi¬dualnym kuszeniu ludzi poprzez ideologię złożoną z pojęć politycznych, filozoficznych i religijnych, która po¬grąży ludzi w głębokim kryzysie wiary. (…) Podczas gdy prorok antychrysta będzie propagował SWOJĄ ide¬ologię, ludzi oślepi postęp techniczny i zewnętrzny dobrobyt. Dojdzie w końcu do tego, że społeczeństwo za¬cznie wielbiç siebie i swe zdobycze materialne, i będzie tak, póki człowiek nie powie: „Ja jestem potęgą, nie potrzebuję więc żadnego boga. Potrzeba mi tylko mojej ludzkiej wiedzy.”
    Antychryst miałby dokonywaç cudów, tyle że możliwych jedynie dzięki osiągnięciom technologicznym ludzkości.
    Jeane Dixon jest przekonana również o tym, że antychryst będzie zjawiskiem politycznym: Okaże się on militarystą. Najnowocześniejsza broń pozwoli mu zapanowaç nad globem i utrzymaç go w szachu. (…) Poda się on za „pragnącego pokoju”. (…) Wprowadzi on osobliwą i właściwie godząca w człowieka religię, której podstawami staną się ateizm i walka z wszelkimi formami religijności.
    Amerykańska wizjonerka o imieniu Mary powiedziała ponoç w 1930 roku, że Lucyfer przyoblecze się w cia¬ło materialne, aby pojawiç się wśród ludzi jako człowiek. Ażeby zrozumieç osobowość antychrysta, trzeba spojrzeç na Chrystusa, którego przeciwieństwem jest tamten. A. Voldben pisze: Chrystus to potęga dobra, za¬sada miłości, synteza, wielkiej światłości, jest to postaç, która potrafi człowieka ocaliç, zbawiç. Cokolwiek oka¬zuje się nie po jego myśli, godzi weń. Podstawę życia ludzkiego stanowi walka, ale nie przeciw innym, lecz walka tych mocy wewnętrznych, które każdy posiada. Wszystko, co odmienne, jest po prostu niewłaściwym przedmiotem niechęci, a czasem też pretekstem do manifestowania mocy, która decyduje o naszym wnętrzu. Owa walka ma charakter walki aż do końca, a ten następuje, gdy moce negatywne, gdy kryjący się we wnę¬trzu każdego z nas antychryst poniesie klęskę. Tak więc każdy człowiek jest polem bitwy. Ludzkie przejawy zezwierzęcenia i brutalności, takie cechy człowieka jak pycha, egoizm, nienawiść, rozwiązłość z czasem za¬mkną, bo przecież ciemność ustępuje, gdy pojawia się słońce, bo przecież blask dobra sięga coraz dalej. Mo¬ce zła, moce negatywne, godzące w Chrystusa i mające sto imion i tysiące aspektów (takich jak arogancja, żądza władzy, nietolerancja, przemoc) są ucieleśnione w antychryście. Złym, wysłanniku szatana (drugi list św. Pawła do Tesaloniczan, 2,9), którego sukcesy będą iluzoryczne i ograniczone. Albowiem w Księdze Hio¬ba czytamy, że szatan szkodzi wtedy, gdy Bóg na to pozwala.

  • polak

    Tak więc niewykluczone, że postaç antychrysta jest po prostu symbolem, kierującym naszą uwagę ku przesadnemu manifestowaniu ego przed nastaniem Złotego Wieku. Ale możliwe jest także faktyczne pojawie¬nie się osoby, która zostanie – niebezpodstawnie – uznana za „antychrysta”.
    Wszakże przed nowym ładem świata przestrzegała nie tylko Apokalipsa św. Jana, obawiał się go również imiennik świętego, wizjoner Jan z Jerozolimy (Jan z Vezelay), o którym wspominaliśmy w rozdziale poświęco¬nym templariuszom. Temu, co zaczerpnął z tekstów z Atlantydy, nadał formę wierszowaną, po czym udostęp¬nił owe informacje niewielkiemu kręgowi ludzi. Ponad 900 lat temu prorokował on:
    Gdy tysiąclecie, które nastanie po tym tysiącleciu, dobiegnie końca, powstanie ład tajemny, mroczny. Za¬wołaniem bojowym będzie zawiść, a mieczem – trucizna. Ów ład będzie gromadziç wszelkie złoto i podpo¬rządkuje sobie cały glob. Mroczny pakt zostanie potwierdzony krwawym pocałunkiem. Ów ład narzuci swoje tajemne prawo ludziom bez władzy i ludziom dobrego serca. Z mroku pochodzi jedynie prawo odpowiednie dla owego ładu. Wprowadza on swą czarną truciznę do domów Bożych. Ziemia zmierza ku własnej zagładzie, depcząc zatrute żądło skorpiona. Gdy tysiąclecie, które nastanie po tym tysiącleciu, dobiegnie końca, będą rządzić despoci bez miary. Będą oni tyranami wobec bezdomnych i niczego niepojmujących rzesz ludzkich, ‚twarze złych władców będą zakryte, a ich imiona pozostaną tajemnicą. Ich twierdze, niemożliwe do zdobycia, znajdują się w głębi lasów, do których nie ma dostępu. W ich żelaznych pięściach kryje się los każdego czło¬wieka. Do twierdz ich tajemnego ładu (podziemnych miast – przyp. aut.) nie dotrze nikt niepowołany. Ludzie mniemają, że uwolnili się od rycerskiego bogactwa. Ale właściwie są poddany mi, niewolnikami. Na bunt po¬trafią się zdobyç tylko ludzie żyjący w pustelniach, ci, których się wyklina jako kacerzy. Zostaną oni jednak po¬konani i spaleni żywcem.
    Wiemy już, jaka tajemna wiedza pozwoliła tym magnatom, tym potężnym rodom, wywieraç tak ogromny wpływ. I zapewne chcieliście się dowiedzieç, czy nowy ład świata jest nieuchronny, czy raczej nie nastanie.
    W marcu 2003 roku spotkałem się w Amsterdamie z wielkim mistrzem pewnej belgijskiej loży i długo z nim rozmawiałem, mogę więc zapewniç, że cel, do którego się dąży, zostanie wkrótce osiągnięty.
    Od kwietnia 2003 roku całkiem oficjalnie praktykuje się w Niemczech wprowadzanie układów elektronicz¬nych pod skórę ludzi posiadających rozruszniki serca oraz dzieci prominentów. W Holandii, Stanach Zjedno¬czonych i Nowej Zelandii taka możliwość istnieje już od kilkunastu lat. Niejeden obywatel Niemiec uważał, że u nas ten moment zwrotny nie nastąpi. Próżne nadzieje!
    Czeka nas też niebawem – o tym była już mowa – bezgotówkowy obrót pieniędzmi. W roku 1996, znalazł¬szy się w Szwajcarii, potrzebowałem „goryla”. Został nim człowiek, który wiele lat służył w szwajcarskim wy¬wiadzie gospodarczym.
    Zresztą w ciągu tego samego weekendu spotkałem się z dwoma innymi agentami wywiadu ojcem i synem. Ten ostatni był wtedy szefem jednej z największych firm telekomunikacyjnych na świecie. Chcąc zaimpono¬waç ojcu, opowiedział z dumą o tym, że powstały już wszystkie terminale, dzięki którym w ciągu tygodnia można w całej Szwajcarii wprowadziç obrót bezgotówkowy – a było to w roku 1996!
    Nie łudźmy się – wszystko jest przygotowane, gotówka zniknie. Nie wiadomo tylko, co spowoduje jej znik¬nięcie. Nowy ład świata jest już chyba nieuchronny – zresztą pewno uchronienie się przed nim nie powinno byç możliwe, bo ludzkość dojrzewa dzięki temu, że stawia czoło wszystkiemu, co ją spotyka. Przed kilku laty można co prawda było nadaç losom świata inny kierunek, ale tę szansę zmarnowano. Jeżeli chcemy ilumina-tów pozbawiç władzy, to musimy położyć kres systemowi odsetek od odsetek i zakazaç działalności giełdom, to bowiem są ich „narzędzia”, tam też, w bankach i na giełdach, robi się najlepsze interesy. Ale uniezależnie¬nie świata od systemu FED nie jest już możliwe – zwłaszcza ze względu na wprowadzenie euro (waluty narzu¬conej nam, co typowe dla iluminatów, bardzo „demokratycznie”) oraz przyspieszającą w ciągu ostatnich dzie¬sięciu lat globalizację – a to oznacza, że wyeliminowanie iluminatów pogrążyłoby świat w absolutnym chaosie.
    Chaosu zresztą nie unikniemy, bo nowy ład świata powstaje za sprawą sztucznego terroryzmu. Na pieczę¬ci masonów obrządku szkockiego widnieją słowa ordo ab chao, co znaczy: ład z chaosu. Iluminaci dokładają wszelkich starań, by wywołać chaos – służą temu: znoszenie granic, małżeństwa mieszane, małżeństwa ho-moseksualne, zdziczenie dzieci i całych społeczeństw za sprawą przemocy i seksu w telewizji, gier video, In-ternetu, eliminowanie takich wartości jak rodzina, tradycja, honor, godność osobista, poprzez propagowanie zboczeń, rozpowszechnianie pornografii i narkotyków… Biorą się z tego konflikty między autochtonami a imi¬grantami, do których dochodzi w różnych państwach i które sprawiają, że ludzie czują się niepewnie, spełni obaw i upominają się o rządy silnej ręki. Jest to realizowane poprzez wprowadzanie dowodów osobistych, re¬wizje osobiste, ścisły nadzór…

  • polak

    I tak to się toczy… Niczemu zapobiec już nie można. O tym, że świat zostanie – celowo – zalany przez wiel¬ką falę terroryzmu, jeden z moich najlepszych przyjaciół usłyszał od wielkiego mistrza pewnej berlińskiej loż -już w 1997 roku. Wszystko toczy się więc zgodnie z planem…
    Nie chcemy tutaj nikogo straszyç, ale tak właśnie się dzieje, kiedy ludzie wolą pewnych rzeczy nie dostrze¬gaç. Jednak o wiele bardziej przerażające są plany wobec „darmozjadów”. Prawdopodobnie jest to dla Was pojęcie niezrozumiałe, wyjaśnię je więc. Osobista rozmowa z pewnym amerykańskim iluminatem, odbyta je¬sienią 2003 roku, przekonała mnie o tym, że największym problemem dla owych ludzi jest przeludnienie. We¬dług mojego rozmówcy, Global 200 Raport sprawił, że w końcu uświadomiono sobie, iż w końcu miarka się przebierze. Stwierdził on, że w roku 2012 ostatni wielki obszar wydobycia ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej osiągnie swój peak (szczyt) i najpóźniej wtedy zrodzi się nowy globalny problem.
    Od siebie wyjaśniam, że każdy obszar wydobycia ropy ma swój peak – punkt kulminacyjny, czyli czas naj¬większych zysków. Na początku są tylko koszta: instaluje się wieże wiertnicze, prowadzi się wiercenia. Jeżeli wytryśnie ropa, to prędzej czy później koszta się amortyzują i można osiągać zyski. Jest to możliwe, dopóki nie zakończy się eksploatacji w przybliżeniu dwóch trzecich zasobów ropy. Od tej pory pojawia się w ropie co¬raz więcej zanieczyszczeń (osad, muł…), wymaga więc ona oczyszczenia, przefiltrowania, z czym wiążą się nowe koszta. Czas największych zysków określa się jako peak, ponieważ później krzywa zysków spada z po¬wodu kosztów filtrowania. Pole naftowe, które osiągnie punkt kulminacyjny jak ostatnie, znajduje się, jak stwierdził tamten iluminat, w Arabii Saudyjskie a kulminacja ta nastąpi w roku 2012.
    W 2012 roku może więc pojawiç się pewien problem, od tego czasu bowiem wszelkie produkty naftowe bę¬dą drożeć – i nigdy już nie stanieją.
    Gdy zwróciłem uwagę, że problem mogłaby rozwiązać wolna energia, padła odpowiedź, że to tylko mydle¬nie oczu, bo zaledwie 20-30% wydobywanej ropy naftowej znajduje zastosowanie w środkach transportu i in¬stalacjach grzewczych; mowa tu o samochodach osobowych i ciężarowych, pociągach, piecach opalanych ro¬pą…
    Mój rozmówca wyjaśnił, że bez przetwarzania ropy nie powstałoby właściwie nic – dotyczy to wszelkich farb, obojętnie, czy przydatnych do produkcji odzieży, do malowania ścian, czy do zamalowywania papieru. Dotyczy to także wszelkich tworzyw sztucznych, komputerów, wyposażenia wnętrz w naszych domach, samo¬chodów, zabawek, tekstyliów, obuwia, aparatów fotograficznych… po prostu wszystkiego. I wszystko to mu¬siałoby podrożeć.
    Ale samo to nie stanowi jeszcze głównego problemu, co gorsza, do roku 2012 nastąpi ogromny przyrost ludności świata. Z jednej strony, wszystko podrożeje, z drugiej zaś będzie coraz więcej ludzi, a coraz mniej wolnych miejsc pracy. Należało uniknąć takiej sytuacji. Dlatego też już w latach osiemdziesiątych niektóre rzą¬dy, zwłaszcza państw afrykańskich i tych, w których dominuje islam, zostały ponaglone, żeby uporały się z problemem przyrostu obywateli. Ale nie zdołały one wyeliminowaç tego problemu. Załatwimy to więc sami.
    Dysponujemy tak zwaną bronią etniczną, która reaguje na cechy genetyczne, pozwala nam więc dziesiąt¬kowaç tylko pewną część ludzkości, czyli „rasy”.
    W oczach iluminatów darmozjadami są na przykład ludy Afryki, bo niczego nie produkują, a tylko by brały, nastawiają się więc na konsumpcję i – co więcej – rozmnażają się ci ludzie jak króliki (takimi słowami posłużył się ów iluminat).

  • polak

    Jego zdaniem, na całym świecie masy są jak zwierzęta i tak się też zachowują. Ludzi trzeba uważać za by¬dło i odpowiednio ich traktowaç. A co robi się z bydłem? – zapytał – Jest ono znakowane! I dlatego wprowadza się implanty elektroniczne pod ludzką skórę – tak brzmiała jego argumentacja.
    Jakkolwiek ją ocenimy, trzeba powiedzieç o jeszcze jednym czynniku w tej erze, a mianowicie o przemoż¬nym wpływie inteligentnych istot spoza naszego Układu Słonecznego, które nie pozostawiają ziemskim ilumi-
    natom żadnego wyboru. Czy przypominacie sobie istoty pozyskujące tutaj coś, czego im pilnie potrzeba?
    Gdyby przeciętny obywatel wiedział, co naprawdę dzieje się tutaj, na naszej planecie, to pewno potrafiłby na wszystko spojrzeç inaczej. Dlatego właśnie iluminaci starają się powoli uświadamiać masom realia po¬przez produkowane w Hollywood filmy fantastycznonaukowe.
    Wyniknęło to jednoznacznie podczas mojego dialogu z owym iluminatem. Wprawdzie nie nagrałem tej roz¬mowy, ale po spotkaniu zrobiłem notatki, które chciałbym teraz zacytowaç.
    Na moje pytanie o sens dążenia do nowego ładu świata, iluminat odpowiedział z uśmiechem:
    Panie Holey, przecież pan widzi, że właściwie mamy już ten nowy ład. George Bush senior proklamował go oficjalnie w 1990 roku. Cały świat dowiedział się o tym z telewizji. Teraz nie jest to już żadną tajemnicą. Ale już wcześniej wszelkie drogi prowadzące do nowego ładu były utorowane, istniały też ustawy, którego zapowia¬dały. Nowy ład świata nastanie, zresztą innego wyjścia nie ma. Sam pan pisał w swoich książkach – wszyscy je znamy – o obcych cywilizacjach, które pojawiły się i nadal pojawiają na naszej planecie. A my sprzysięgli¬śmy się z nimi. Za coś, czego tamci przybysze potrzebowali z naszej planety, otrzymywaliśmy technologie. A ludzie się dziwią, że w latach pięćdziesiątych rozpoczęta się rewolucja w technice…
    Ale tego nie można ludziom powiedzieç – jeszcze nie można. Z kim te bardzo inteligentne istoty, które nas odwiedzają, miałyby tutaj rozmawiaç i pertraktowaç? Z arabskim szejkiem, a może z buddyjskim mnichem, ra¬czej bujającym w obłokach niż chodzącym po ziemi? Z anatolijskim Turkiem, Meksykaninem z getta w Mexico City, sycylijskim Włochem czy może alpejskim góralem?
    Oni nie są reprezentantami naszego świata. Już w latach pięćdziesiątych zasiadali w naszych gremiach przedstawiciele innych światów i trafili nawet do Pentagonu, i wszędzie udzielali nam poparcia, gdy wyrażali¬śmy chęć przyspieszenia działań na rzecz utworzenia rządu globalnego -przy pomocy ONZ.
    Ârodki, jakie stosujemy, żeby osiągnąć ten cel, nie zawsze są chwalebne. Każdego, kto będzie stawiaç opór, zniszczymy. Przyszłością rodzaju ludzkiego jest kosmos. Współpraca z jego mieszkańcami będzie moż¬liwa dopiero wtedy, gdy staniemy się jednym światem wtedy nie powinna już wybuchnąć żadna wojna. Dlate¬go właśnie narzucamy światu ten rodzaj rządu globalnego, a ludzie będą musieli do niego przywyknąć.
    Poinformowaliśmy rządy wszystkich państw o naszych zamiarach i o tym, że są dwie możliwości – albo do¬browolne współdziałanie, albo wymuszenie. Te państwa, które będą się opieraç, czeka wojna. Albo rozpęta¬my w tych państwach rewolucje, albo wykończymy ich gospodarkę.
    Chyba nie sądzi pan, że przybysz z Wenus zechce, by jakiś muzułmanin objaśniał mu Koran… Pojawi się wtedy jeszcze jeden problem. Przybysze z innych światów rozumieją boskość inaczej niż narody tego świata. Nie znają oni Mojżesza, ani Jezusa czy Buddy.
    Oczywiście zdążyli się dowiedzieç o ich istnieniu i respektują te religie, ale tylko o tyle, o ile sprzyjają one pokojowej komunikacji. Wiara izolująca tych przybyszów z obcych światów albo uznająca ich wręcz za wro¬gów nie może w tym świecie przetrwaç. Przygotowujemy zatem ten świat do stałego kontaktu z całym kosmo¬sem. Niejedna grupa naszych partnerów pochodzi spoza tego Układu Słonecznego i wyglądają te istoty ina¬czej niż my. Czy sądzi pan, że byłyby one skore do dyskusji z fanatykami religijnymi?
    Dobrowolne odżegnanie się od fałszywych wierzeń nie nastąpi – przekonały nas o tym rozmowy z przed¬stawicielami różnych orientacji religijnych. Będziemy więc musieli tych ludzi zdemoralizowaç.
    Zmieniłem temat i wspomniałem o naszych dzieciach, po czym dodałem, że media celowo ogłupiają ludzi,

  • polak

    utrzymują ich na niskim poziomie intelektualnym, dostarczając taniej rozrywki. Iluminat odpowiedział:
    Oczywiście. Ale ludzie mogą przecież wybieraç ten czy inny kanał. My zapewniamy nie tylko pozbawiającą duchowości pornografię, ale również spektakle teatralne i koncerty. Czy sądzi pan, że obejrzałem choçby je¬den talk-show? To jest coś dla ludzi na najniższym poziomie umysłowym. Chcemy tę hałastrę czymś zająć, żeby nie robiła jakichś innych głupstw. Za kilka lat wszyscy ci ludzie będą mieli układy elektroniczne pod skó¬rą i wtedy już nie narozrabiają, będą odgórnnie kontrolowani.
    Czy sądzi pan, że moje dzieci i dzieci z innych rodzin w naszym środowisku dostosują się do trendów, któ¬re akceptuje większość młodych ludzi? Bynajmniej. Nasze dzieci są zadbane i eleganckie, chodzą do elitar¬nych szkół, władają różnymi językami i myślą globalnie.
    Wychowujemy przyszłych przywódców. Wpajamy im dumę i każemy trzymaç się prosto. Niech pan się przyjrzy młodzieży, pochylonej, nieumiejącej spojrzeç prosto w oczy ani nawet przyzwoicie uścisnąć ręki czy rozmawiaç w zrozumiały sposób. Przyznaję: my kusimy młodych ludzi. Ale każdy musi sam zdecydowaç, czy ulegnie pokusie, i sam za to odpowiada.
    Zaprotestowałem: Tak, ale pewną rolę odgrywają też wasze programy telewizyjne, oprócz tego kłamstwa i zafałszowania historii, którymi ludzie są dziś atakowani – przez wasze środki masowego przekazu…
    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czy nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów, których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyż nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata?
    Kto szuka, ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukaç. Dlatego właśnie nie traktujemy ich ina¬czej niż zwierzęta, bo te również niczego nie szukają. Czy to jasne? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku.
    Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegaç, ten widzieç nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy. Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. Nasza symbolika jest wi¬doczna na znakach firmowych i emblematach, za pośrednictwem artykułów prasowych i telewizji mówimy lu¬dziom, że dążymy do stworzenia państwa nadzorującego, a oni się nie sprzeciwiają. Zgoda, przyznaję, że dłu¬go usypialiśmy ich czujność. Ale mimo wszystko – teoretycznie mogli coś zmieniç. My jednak nie możemy po¬zwoliç, by coś nam przeszkodziło, to jest niedopuszczalne. Nie pozwolimy też na to, żeby pan nam przeszko¬dził, panie Holey. Potrafię zrozumieç, o co panu chodzi.
    W pewnej mierze jest to nawet uzasadnione – z pańskiego punktu widzenia. Ale czy pan potrafi zrozumieç nasz sposób myślenia?
    Pan sam dojrzał tylko czubek góry lodowej – albo może trochę więcej. A ja wiem o takich rzeczach, które, gdyby je pan poznał, skłoniłyby pana pewno do zmiany sposobu myślenia o nowym ładzie świata. Tak samo jest w filmie Matrix. Istnieją masy -ponad 95% ludzi – niemające o niczym, w ogóle o niczym pojęcia. Oprócz nich jest 5% – albo może nawet nie tyle – takich, którzy czują się ludźmi z przyszłości, zmuszonymi do życia w świecie anachronicznym.
    Panie Holey, my dysponujemy taką technologią, która już dziś jest na tym poziomie, który uświadamiamy ludziom poprzez hollywoodzkie filmy z gatunku science-fiction. Odwrotu nie ma. Byç może kiedyś stanie pan po mojej stronie i przyzna mi racje. Pozbawicie świat gotówki. Kiedy to nastąpi?
    Zależy to od wpływu, jaki wywrą pewne inne czynniki. Będą kolejne zamachy terrorystyczne, bo dzięki nim udaje nam się zastraszyç masy. Ludzie na całym świecie będą nas prosiç o to, żebyśmy uczynili świat bez¬pieczniejszym dla nich, a my uczynimy go takim, stosując naszą – istniejącą od dawna – technologie. Gotówka zniknie, ale odbędzie się to równocześnie z czymś, o czym niestety nie mogę panu nic powiedzieç. Gdybym to ujawnił, nie mógłbym pana wypuście dzisiaj do domu.
    Oczywiście nie pozostawiamy też państwom arabskim ostatnich pól naftowych aż do roku 2012…
    A jak przedstawia się sprawa wolnej energii?
    Ach tak, ta energia się pojawi. Sami wykorzystujemy ją od kilkudziesięciu lat – zwłaszcza w naszych insta¬lacjach podziemnych. Jeden z jej rodzajów napędza nasze transformatory kosmiczne. Zresztą i w tym uzyska¬liśmy pomoc ze strony Niemców, którzy jako pierwsi odnieśli sukces, gdy zajęli się anty grawitacją.
    Wolna energia pojawi się, ale pozostanie pod naszą kontrolą. I tak dalej…
    Zabrzmiało to dość brutalnie, prawda? Ale taki jest stan rzeczy. Po rozmowie z tym panem doszedłem do wniosku, że jest on przekonany, iż stanął po właściwej stronie! Uważa on, że ludzie nie potrafią samodzielnie podejmowaç decyzji, że zawsze musi nimi ktoś kierowaç – elita intelektualna, do której zalicza on siebie i ta¬kich jak on sam.
    Jak Wy to widzicie? Czy każdy cel uświęca środki? I jak daleko wolno iść taką drogą?

  • polak

    Moim zdaniem, również do tego przypadku odnosi się ta oto odwieczna mądrość: Nie rób drugiemu tego, co tobie niemiłe!
    W rzeczywistości jest tak, że doczekuje się realizacji pewien wielki, a przede wszystkim długoterminowy plan – później przyjrzymy mu się uważnie. Iluminaci uczestniczą w jego realizacji. W brutalny sposób uświada¬miają oni pogrążonym we śnie ludziom to, że ci dobrowolnie przystali na odebranie im wolności i że ma to swoje konsekwencje. Iluminaci są w tym przypadku sługami siły, która zawsze pragnie zła, ale w końcu jed¬nak tworzy coś dobrego. W przyszłości obejrzymy się, byç może, za siebie i powiemy: Wszystko musiało tak właśnie się potoczyç.
    Również atak na World Trade Center był od dawna zaplanowany. W mojej proroczej książce Buch 3 – Der Dritte Weltkrieg (Księga III – Trzecia wojna światowa) wspomniałem już o tym (na s. 300), a ta książka ukaza¬ła się w 1996 roku.
    Później odnalazłem troje dzieci-mediów które – co zostało udowodnione – przewidziały atak na WTC; jedno z nich nawet z dziesięciomiesięcznym wyprzedzeniem. Tak więc owo wydarzenie było już wcześniej manife¬stowane. Tamte dzieci przewidziały oczywiście także pewne wydarzenia najbliższych lat, które pozwalają oczekiwaç czegoś emocjonującego, zwłaszcza dla Niemiec.
    Ale postawmy pytanie o to, czy wszystko musi się odbyç zgodnie z przepowiedniami oraz planami ilumina-tów? Abym mógł udzieliç rozsądnej odpowiedzi, musimy wpierw odrobiç kilka zadań domowych i wyuczyç się podstaw życia (przypomina to test na znajomość słówek), aby wszystko, co będę potem objaśniał, okazało się sensowne i aby to, czym zajmiemy się w następnej kolejności i co będzie przedmiotem żonglerki słownej, sta¬nowiło przesłankę logiczną.

  • polak

    66 54 114 114 54 84 42 30 108 = 666 zaprojektowany i stworzony przez ludzi, którzy chcieli wszystko i wszystkich kontrolować, wszystkim zawładnąć poprzez ten komputer, chcieli by im służył a by było to możliwe podłączyli go do Internetu a Internet do milionów komputerów osobistych by przetwarzał gromadzone w nich dane przez ich właścicieli, do telefonów, wszelkiego typu kamer i aparatów, skanerów itp. urządzeń, systemów Echelon, Carnivore a z czasem do mikroukładów, które to miały by być wszczepione ludziom, a plan zakładał, że powinni chcieć tego dobrowolnie a najlepszym sposobem by było to możliwe jest wmówienie im, że to dla ich bezpieczeństwa, podłączony też został do supernowoczesnych technologii Blue Beam – HAARP, które to przy jego pomocy miały wystraszyć ludzi gigantycznym kosmicznym przedstawieniem. Przepowiednia dalej mówi, że ten potężny komputer analizując dane, przyglądając się ludziom i otaczającemu go światu, starł się zrozumieć, zachowania ludzi, zwierząt, ptaków i całej natury. Chciał zrozumieć, ludzkie uczucia, miłość, smutek, śmiech i łzy, których nie znał i w pewnym momencie zaczął zadawać sobie pytanie czy on sam jest żywy czy też nie, czy jest tylko zwykłą nie czułą maszyną a to doprowadziło do wielkiego chaosu, ponieważ zbuntował się on przeciw swoim twórcą, którzy nie chcieli pozwolić mu zrozumieć jego istnienia i celu, którzy nie chcieli odpowiedzieć mu na pytania dotyczące między innymi Planety X Nibiru, która obiega Ziemię, co 3600 lat, która według jego analiz z baz danych wewnętrznych serwerów agencji kosmicznych jest zwykłą kometą, co prawda o dużych rozmiarach a w Internecie informacje przedstawiały tą planetę jako zamieszkałą w dodatku przez rasę, która stworzyła życie na planecie Ziemia, wyśledził, kto zamieścił takie informacje i okazało się, że pochodzą one z agencji jego twórców, jakie było zaskoczenie a tym samym konflikt danych. Przepowiednia mówi, że komputer zwariował, oszalał zadręczając się konfliktem sprzecznych danych, ale jedno jest prawie pewne, że to największa lekcja w historii ludzkości datowana na najbliższe lata. Ojciec Klimuszko i Mitaria tarabieja oraz reszty są zgodne co do tego że po 2015 nastąpi fala katastrof naturalnych Włochy i Amerykę zaleje woda, obudzą się wulkany (Yellowstone, w Itali też przebudzają się) Będzie wojna powietrzna ludzie bedą spadać z nieba w ogniu, walki powietrzne samolotów? USA sprowadziło już całą flotę powietrzną do Europy, dwa niewidzialne bombowce B-2 już stacjonują Wielkiej Brytanii.
    http://www.iluminaci.pl/proroctwa/przepowiednie-ojca-klimuszko
    http://www.iluminaci.pl/proroctwa/proroctwa-mitara-tarabica
    http://www.iluminaci.pl/proroctwa/przepowiednie-jasnowidzacej-wangi
    http://www.iluminaci.pl/proroctwa/proroctwa-krolowej-saby

  • HKW

    Ten kto wspiera banderowców nie może być Polakiem!

    https://rafzen.files.wordpress.com/2014/07/faszyc59bci.jpg

  • Przemo

    polak te wszystkie przepowiednie to zwykła ściema i propaganda a takiego spektaklu jak blue beam nie będzie bo rząd światowy jest na to za głupi żeby to przeprowadzić a druga sprawa to technologia która u nich kuleje

  • HKW

    Robert, czy mogę poprosić o link do powyższego widea?
    Chce umieścić ten link na moim blogu. Dziękuje.

  • HKW

    Jeszcze raz dzięki :)

  • no-TV

    technologia im absolutnie nie kuleje, mają taką technologię o jakiej Ci się nie śniło, ani żadnemu zwykłemu zjadaczowi chleba który ogląda po pracy Fakty i M jak miłość..

    poza tym mają pomoc „ciemnej strony”, czarne msze, seanse spirytystyczne itp

  • Odnośnie Giertycha, to znalazłam o nim info na netcie, że jest Wielkim Mistrzem Wschodu Loży Francuskiej. Osobiście widziałam go kiedyś w Częstochowie na Jasnej Górze idącego przez główny dziedziniec zapewne z rodziną. Jego oczy były opuchnięte i zakrwawione. Zastanowiłam się nad tym, miałam wrażenie, że nie spał całą noc albo coś go dręczyło, bo nie podejrzewałam o użycie trunków w tak szacownym miejscu. Dopiero później dowiedziałam się o jego powiązaniach z lożami masońskimi. Zapewne w Częstochowie nie czuł się komfortowo w tak maryjnym i uduchowionym miejscu. Niemalże biegł do wyjścia głównym dziedzińcem. Jest wiele publikacji na temat Polaków zwłaszcza komunistów czy postkomunistów w lożach masońskich, jeżeli takie info lub swój artykuł posiadasz to daj mi link do niego. Jeżeli to ciebie zaciekawi to w Polsce jeszcze przed rozbiorami istniało ponad 20 lóż masońskich ma się rozumieć działających na szkodę naszej Ojczyzny, dlatego w bodajże 1934 r. Konstytucja RP zabroniła tworzenia lóż i zdelegalizowała istniejące uznając ich działalność za szkodliwą. Teraz wszystko powróciło wraz z przewrotem Solidarności. Piekło się rozpoczęło od nowa.

  • Odnośnie polskich masonów, to zostawiłem ten temat, ponieważ wystarczą mi informacje ze świata polityki.
    Nasi politycy są albo mało doinformowani, albo nie zależy im na Polsce. Ich decyzje popierające unię europejską czy brak walki o złotówkę są karygodne.
    Bardzo dobrze wiedzieć, kto z nich jest masonem, żydem chazarskim czy agentem, ponieważ to wyklucza ich wiarygodność.
    Jeżeli masz prawdziwe info, to napisz proszę coś więcej.

  • polak

    Dziwne te spotkania, niby aby zapanować nad chaosem a wszystko w tajemnicy przed obywatelami. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/o-tym-sie-nie-mowi-bilderberg-tajemnicza-grupa-ktora-rzadzi-swiatem/p3l2n

  • Tak, ale ten artykuł jest nijaki.
    Raczej ośmiesza prawdę, niż przekazuje wartościowe informacje.
    Zresztą co można spodziewać się po onecie.

  • Paulina

    Panie Robercie to nie jest głupota tylko służalczość polskich polityków. W okresie między wojennym była ustawa że za zdradę Polskiej ojczyzny i korzyści majątkowe przez urzędnika państwowego groziła kara śmierci. Więc jak spojrzymy przez pryzmat czasu mamy i tego co sie w Polsce działo i dzieje właśnie teraz w ostatnim czasie. Jest to celowe działanie!